Przykład obliczeń wentylacji mechanicznej – część 3
Dodane przez ewelina | Kategoria Wentylacja | Data 23-06-2010
5
To już ostatni post z tej serii. Poprzednie możecie przeczytać tu i tu. Większość obliczeń mamy już za sobą, pozostało nam jedynie wybranie wentylatora.
Etap 5 – dobór wentylatora
Do doboru wentylatora koniecznie musimy znać dwie wartości:
- przepływ powietrza;
- spręż wentylatora, czyli opory przepływu.
Przepływ powietrza znamy, gdyż wiemy, że za pomocą wentylatora musimy dostarczyć do pomieszczenia powietrze w ilości 600m³/h. Spręż wentylatora również sobie obliczyliśmy. Są to straty ciśnienia w instalacji, które wyznaczaliśmy w 2 części.
Następnie w katalogu urządzeń szukamy wentylatora dachowego o wydajności V=600m³/h i sprężu Δp=58Pa.

Z wykresu widzimy, że najodpowiedniejszy będzie wentylator numer 1 o średnicy DN200. Wentylator posiada nawet większy przepływ i spręż niż potrzebujemy. (Szukałam wykresu, na którym byłyby przedstawione charakterystyki kilku wentylatorów. Ciężko jest taki znaleźć. Na ogół wykres dotyczy tylko jednego modelu wentylatora. Na pewno są wentylatory, które lepiej by odpowiadały naszym parametrom, lecz chodziło mi o pokazanie ogólnej zasady doboru spośród kilku modeli.)
Etap 6 – korekta instalacji
Dobraliśmy wentylator, który ma średnicę przyłączeniową DN200, a w naszej instalacji wentylacyjnej podejście jest DN250. W związku z tym musimy skorygować instalację poprzez dołożenie jednej kształtki – redukcji DN250/DN200. Na rysunku jest to element o numerze N14.

Dla pewności przeliczmy jeszcze raz straty ciśnienia w instalacji po dołożeniu dodatkowej kształtki.

Wartość strat zwiększyła się, lecz pamiętamy, że dobrany przez nas wentylator miał spręż większy niż potrzebowaliśmy, więc jest odpowiedni.
Jeśli nasuwają się Wam jakieś pytania odnośnie przedstawionego przykładu obliczeniowego, to zostawcie je w komentarzach.
Tagi: wentylacja mechaniczna

Tekst bardzo ciekawy i pożyteczny. I od razu pojawiły się u mnie pytania:
Przeliczyła Pani tylko część wentylacji nawiewną. Czy w przypadku instalacji nawiewno wywiewnej (z rekuperatorem) to wystarczy, czy trzeba jeszcze liczyć część wywiewną? Jeżeli tak, to w jaki sposób?
A jak dobrać i przeliczyć kanały wentylacyjne o przekroju prostokątnym (kanały muszą być schowane w 10 cm warstwie styropianu w podłodze poddasza użytkowego)?
Pozdrawiam
Wojciech Rybus
Oczywiście wskazane jest również przeliczenie linii wywiewnej w analogiczny sposób jak nawiewnej. W ten sposób wyznaczymy ilość powietrza usuwanego oraz spręż wentylatora wywiewnego.
Przy zamianie przekroju kanału z okrągłego na prostokątny tak dobieramy jego wymiary, aby zachować odpowiednią prędkość przepływu powietrza. Jeśli nie zmieniamy ilości powietrza, to wystarczy, że pole powierzchni przekroju poprzecznego kanału prostokątnego będzie zbliżone do pola powierzchni przekroju poprzecznego kanału okrągłego.
Fajnie i przystępnie wytłumaczone. Mam pytanie: w przypadku rozgałęzienia instalacji, czy w odcinkach rozgałęzionych liczy się straty(jak)? Załóżmy, mamy 6 pomieszczeń, do których nawiewamy powietrze. Jak będzie wyglądło liczenie start? A może przy liczeniu start bierze się pod uwagę tylko ‘najgorszy’ odcinek instalacji? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Podczas liczenia strat bierzemy najbardziej niekorzystny odcinek instalacji.
Jeden mały szczegół do przy doborze wentylatora nalezy pamiętać aby założyć spręż większy o strate ciśnienia filtra ZABRUDZONEGO. W innym przypadku przy zabrudzonym filtrze przepływ moze radykalnie spaść. Z założenia lepiej mieć przepływ większy niż wymagany przy czystych filtrach a wymagany przy brudnych niż wymagany przy czystych a przy brudnych bliski zero:)